„Zwłoki powinny być martwe” Agnieszki Pruskiej.


Zwłoki powinny być martwe. Nie sposób się z tym stwierdzeniem nie zgodzić. Alicja i Julia są nauczycielkami w gimnazjum. Uczą historii i biologii. Każdy, kto miał kontakt z dziećmi, wie, że potrafią one dać w kość. Młodzież gimnazjalna w szczególności. Bohaterki powieści liczą, że z dala od zgiełku miasta, krzyku dzieci, kartkówek i obowiązków naładują baterie na kolejne szkolne potyczki.…

Czytaj więcej »

Z pamiętnika hejtera.


Świnia ryje w sieci, czyli z pamiętnika hejtera W telewizji, w serialach, filmach, czy reklamach, wszystko jest idealne: nowoczesna kobieta – idealna żona i matka, dzieci grzeczne, przystojni mężczyźni pod krawatem… W internecie mamy przestrzeń na bycie sobą, śmianie się z własnej niedoskonałości, na zdjęcie przypalonej pizzy z opakowania, „pochwalenie się” spektakularną pałą w zeszycie, czy obwieszczenie całemu światu jak…

Czytaj więcej »

Nope book tag. Część druga


Gdy zobaczyłam filmik „NOPE Book Tag” na kanale Wybrednej Marudy, wiedziałam, że wpis na ten temat musi znaleźć się u mnie. Tag wymyśliła twórczyni kanały A Booktube Book. Tam, gdzie tylko się dało, napisałam o sytuacjach, gdy wskazana rzecz w książce spowodowała u mnie reakcję typu „nie, to nie możliwe… autor powinien dostać medal”, oraz taką „jak można to było…

Czytaj więcej »

Nie żyjemy tylko dla siebie.


Dziś zapraszam Was na recenzję gościnną książki „Apteka marzeń” mojej przyjaciółki Agnieszki. Nie ma ona własnego bloga, a czasem, jak każdy czytelnik, potrzebuje podzielić się wrażeniami z lektury. Proszę przyjąć ją ciepło, a komentarze niech będą różowe, słodkie i piszczące! Moi kochani, dziś porozmawiamy na temat trudy i bolesny. Temat, o którym na co dzień nie chcemy myśleć i mówić z…

Czytaj więcej »

Powojenny Wrocław, zbrodnia i upiór.


Warkot. Od kiedy zaczęłam współpracę z portalem Duże Ka, moja czytelnicza przygoda stała się znacznie ciekawsza. To prawda, że znaczna część z otrzymywanych przeze mnie pozycji okazuje się, mówiąc delikatnie, kiepska, ale zdarzają się perełki, których zapewne w inny sposób bym nie poznała, takie jak „Kolekcjoner motyli”, „Na skraju strefy”, czy „Obrońca”. Najciekawsze jest to, że przysiadając do książki, robię…

Czytaj więcej »

Bo najgorsze dopiero nadejdzie.


Najgorsze dopiero nadejdzie. Marek Bener prowadzi życie zgorzkniałego dziennikarza, małej, podupadającej gazetki. Blisko trzy lata temu zaginęła mu żona, która zresztą była w ciąży. Niedawno wrócił z Berlina, gdzie sprawdzał błędny trop. Nie ma zbyt wielu przyjaciół, jedynie znajomego z pracy. Niepokoi go fakt, że jego siostra nie daje znaku życia, w pożarze ginie były przyjaciel. Okazuje się niestety, że…

Czytaj więcej »

Nope book tag.


Gdy zobaczyłam filmik „NOPE Book Tag” na kanale Wybrednej Marudy, wiedziałam, że wpis na ten temat musi znaleźć się u mnie. Tag wymyśliła twórczyni kanału A Booktube Book. Tam, gdzie tylko się dało, napisałam o przypadkach, gdy wskazana rzecz w jednej książce spowodowała u mnie reakcję typu „nie, to nie możliwe… autor powinien dostać medal”, a w drugiej „nie, jak…

Czytaj więcej »

Ponowne spotkanie z Hendel.


Paulina Hendel znana mi jest ze swojej debiutanckiej trylogii „Zapomniana księga”. Moje serce zdobyła tym, że umieściła w swoich książkach potwory z wierzeń naszych przodków. Cieszę się, że ten motyw jest coraz bardziej popularny. Autorzy, zamiast inspirować się obcymi kulturami, sięgają do naszych korzeni. Seria dla mnie jest wyjątkowa jeszcze z innego powodu – to od niej zaczęłam przygodę z postapokalipsą. W „Pustej nocy”, która rozpoczyna…

Czytaj więcej »

Zatrzymać piękno na dłużej…


„Byłyśmy Motylami i nasze krótkie życia miały się skończyć w szklanej gablocie.” Czasem u kogoś, kto czyta sporo, nachodzi moment „czytelniczej niemocy”. Cokolwiek zaczynałam, nudziło mi się po pięciu minutach, a to nie były książki, które normalnie by mnie nudziły. Postanowiłam więc sięgnąć po coś, co mną wstrząśnie i co mnie wciągnie. Może terapia szokowa zadziała? W tym celu sięgnęłam…

Czytaj więcej »

Co tam u Emilii Przecinek?


Proza Olgi Rudnickiej całkowicie zawładnęła moim czytelniczym sercem. Za każdym razem serwowała mi dużą dawkę dobrego humoru, cały wachlarz niebanalnych postaci, oraz świetną fabułę. Każdą nowość wyczekuję z ogromnymi nadziejami, podobnie było przy premierze „Życia na wynos”. Jak dotąd autorka mnie nie zawodziła. Jak będzie tym razem?Wesołą ferajnę znamy z poprzedniej książki. Emilii Przecinek, jej dzieci, menadżerki oraz matki z…

Czytaj więcej »

Czy życie po zdradzie jest trudne?


Pisałam kiedyś, że od jakiegoś czasu czytam książki romantyczne, które zaczynają się od rozwodu, czy rozstania z wieloletnim partnerem. Dziś pomyślałam, że nie wiem, kiedy one zastąpiły historie miłosne dwudziestolatków kończące się ślubem, lub zaręczynami. Tak samo nie pamiętam, kiedy przestały mnie bawić pierwsze miłości szkolne. Dorastanie człowieka można obserwować przez lektury, które czyta, ale ciężko wychwycić granicę między kolejnymi…

Czytaj więcej »

No to Popiołek wybiegał sobie kłopoty…


Książka, którą mam przed sobą, przyciągnęła mnie okładką. Ma ona coś w sobie. Z twórczością autora nie miałam okazji się spotkać. Jego książki jakoś mnie omijały jak zapewne wiele innych dobrych powieści. „Biegacz” jest, jak wyczytałam na portalu Lubimy Czytać, jedenastym dziełem autora. Wcześniejsze były dość dobrze oceniane, więc pełna nadziei sięgnęłam po tę.Główną, i jedyną znaczącą, postacią jest Bogdan…

Czytaj więcej »