Tag Archives : 2018

Pomniejszenie sposobem na problemy współczesnego świata.


Medytacje nad filmem #6. Pomniejszenie. Film w teorii zapowiadał się ciekawie. Otóż naukowcy w Norwegii (sprawdzić) odkryli sposób, aby bez uszczerbku na zdrowiu zmniejszyć ludzi do naprawdę małych zamiarów. To miało być remedium na przeludnienie, zaśmiecenie i degradację planety, na której żyjemy. Na Ziemi powstały całe miasta, ogrodzone i odpowiednio zabezpieczone, gdzie życie wiodą ludzie o wysokości kilku centymetrów. W…

Read More »

Historia o miłości do muzyki. Coco.


Medytacje nad filmem #5. Coco. Nie jest tajemnicą, że filmy animowane kocham nad życie. Zarówno te o Króliku Bugsie, Tomie i Jerrym, jak i te produkcji Disneya i Pixara. To ostatnie studio wypuściło moje ukochane „W głowie się nie mieści”, „Merida Waleczna”, czy „WALL-E”. Niestety (albo stety) muszę stwierdzić, że przy „Coco” to wszystko blednie. W związku z kupnem karty…

Read More »

Wyniki konkursu z kalendarzem!


Dziękuję wszystkim za wzięcie udziału w konkursie. To tak na początek. A teraz zwyciężczyni:   Bernadetta Bom vel Jasmine Vise.  Wyrzec się na zawsze czekolady i słodyczy, niemożność, gdy na widok słodyczy człowiek „kwicy”. No to się nie wyrzekam, lecz w innym postanowieniu wytrwać-przyrzekam. Zacznę w końcu myśleć o sobie i oddam się swoim pragnieniom, w przyszłym roku dam upust swoim marzeniom. Odwiedzę…

Read More »

Mroczniejszy odcień magii. Historia o czterech Londynach.


Mroczniejszy odcień magii. Książkę, o której dziś piszę, pierwszy raz przeczytałam wiele miesięcy temu do cyklu mojego i Bujaczka Rozmówki książkowe. Nie doszło do omówienia tej pozycji i żadnej innej. Może jeszcze wrócimy do wspólnego projektu, ale na razie mamy zbyt dużo innych zobowiązań. Wracając do książki Mroczniejszy odcień magii, książka wywarła na mnie wrażenie i chciałam poznać dalszy ciąg…

Read More »

Listy do M. 3 – a jednak mam świąteczny wpis!


Medytacje nad filmem #4. Listy do M. 3 Nie jestem zwolenniczką komedii romantycznych. Mam oczywiście parę ulubionych jak „To właśnie miłość”, „Dziennik Bridget Jones”, czy „Narzeczony mimo woli”, które to nie są może filmami ambitnymi, ale skutecznie potrafią poprawić nastrój i odprężyć. Nie mogę sobie przypomnieć żadnej polskiej przedstawicielki tego gatunku, która by mi przypadła do gustu. Seria „Listy do…

Read More »

Grillbar Galaktyka – miłość do kuchni w kosmosie.


Grillbar Galaktyka. „Bo prawdziwa restauracja to coś w stylu żarłocznego, wymagającego bóstwa. Które potrzebuje ofiar. Uwielbienia, rytuałów, blichtru i cudów. Wiernych i kapłanów. Was, gości oraz nas, kucharzy. Restauracja jest zaborcza, zazdrosna, mściwa, pamiętliwa i nieugięta.” Standard. Poszłam do biblioteki i poprosiłam od „jakieś SF z jajem”. Nawet trzy jaja na okładce książki „Grillbar Galaktyka” są. Poznałam więc Hermosa Madrida…

Read More »