Tag Archives : 4/10

Listy do M. 3 – a jednak mam świąteczny wpis!


Medytacje nad filmem #4. Listy do M. 3 Nie jestem zwolenniczką komedii romantycznych. Mam oczywiście parę ulubionych jak „To właśnie miłość”, „Dziennik Bridget Jones”, czy „Narzeczony mimo woli”, które to nie są może filmami ambitnymi, ale skutecznie potrafią poprawić nastrój i odprężyć. Nie mogę sobie przypomnieć żadnej polskiej przedstawicielki tego gatunku, która by mi przypadła do gustu. Seria „Listy do…

Read More »

Czerwone słońce. Przygód Magdy ciąg dalszy.


Żniwiarz. Czerwone Słońce. Magda wraca po około roku od wydarzeń w ostatnim tomie na świat jako Żniwiarz. Pierwsze, co robi, to zabija zabójcę swojego ciała. Otóż nasza bohaterka obudziła się w ciele blond laluni (o tym później), która to została uwięziona i przywiązana do łóżka przez oprawcę. Ona sama nie potrafiła się uwolnić – nie była aż tak sprytna. Magda…

Read More »

Nie wszystko hygge, co ma… masło?


Dzisiejszy świat pędzi. Chcemy mieć bardziej modną sukienkę, nowocześniejszą komórkę, lepszy samochód, lepiej płatną pracę… Chcemy mieć wszystko szybciej i więcej. Tylko czy to nam daje szczęście? Świat zainteresował się hygge, które jest nie tyle modne, ile towarzyszy Skandynawom, jako element ich kultury. Dotychczas przeczytałam jedną publikację traktującą o tym zjawisku. Ponieważ temat mnie zainteresował, postanowiłam sięgnąć po kolejną książkę…

Read More »

Wyprawa na Regis III


Mój ojciec zazwyczaj tankuje na jednej stacji benzynowej. Tak się świetnie składało, że towarzyszyłam mu raz w tej czynności. Razem z Audioteką Orlen zorganizował akcje promocyjna. Otóż za zostawienie odpowiedniej ilości pieniędzy na stacji można otrzymać kod promocyjny do serwisu z audiobookami. Wprawdzie nie można ich sobie ściągnąć na dysk twardy, ale zostają na półce na wieczność i można je…

Read More »

Pożegnanie z Milaczkiem.


Każdego nadchodzi czasem ochota na książkę lekką i niewymagającą. Taką typowo babską literaturę do pośmiania się i rozluźnienia. Stwierdziłam, że najnowsza powieść Olgi Rudnickiej byłaby do tego idealna. Niestety ona czeka na mnie na drugim końcu Polski. Ale zaraz przyszła myśl, że cykl o Milaczku jest przeze mnie niedokończony. Właściwie sama nie wiem dlaczego. Po dobrej pierwszej części i świetnej…

Read More »

Terry Pratchett. Życie i praca z magią w tle.


„Dzieją się dziwne rzeczy, gdy człowiek czyta w pociągu powieści Terry’ego Pratchetta. Ludzie pochylają się, żeby obejrzeć okładkę, a potem mówią: „Czytałem to”, co jest naprawdę irytujące. Nawet konduktor tak do mnie powiedział.” Myślę, że Terry’ego Pratchetta nie trzeba przedstawiać. Nie każdy zna jego twórczość, ale słyszeli o nim niemal wszyscy. Można go lubić, można nie przepadać za jego prozą,…

Read More »

Miłość nie zawsze oznacza to samo.


Kryminały uwielbiam, od kiedy pamiętam. Z thrillerami znam się od niedawna, ale także wiem, że je kocham. Co w nich mnie przyciąga? Zagadka, napięcie, czasem poczucie humoru, wartka akcja. Gdy sięgałam po „Zabójcę z sąsiedztwa”, nastawiałam się na thriller. Teraz nie mam pojęcia jak określić tę powieść. Alex Marwood jest znana dzięki jej debiutowi „Dziewczyny, które zabiły Cloe”. Książki nie…

Read More »

Dziś troszkę młodzieżówki.


Ten wpis będzie dotyczył całej serii. Uwaga! Może zawierać śladowe ilości spojlerów! Chciałam przeczytać coś innego. Coś, czego jeszcze nie czytałam. Lubię poszerzać swoje czytelnicze horyzonty, zaskakiwać się tym, co skrywają omijane przeze mnie gatunki. Czasem jednak utwierdzam się w przekonaniu, że dobrze robię, trzymając się swoich granic. Jak jest tym razem? Główna bohaterką jest Mara. Introwertyczna dziewczyna. Leczy się…

Read More »

Dlaczego Szekspir?


„Samo przetrwanie nie wystarcza.” Z klimatami postapokaliptycznymi polubiłam się od pierwszego wejrzenia. Zatem gdy Bujaczek zorganizowała na swoim blogu konkurs, w którym mogłam wygrać przedstawicielkę tego gatunku, Stację jedenaście nie wahałam się ani chwili. Przekupiłam jej psa i już parę dni później mogłam cieszyć się swoja nagrodą. A nie wygrywam często, więc dla mnie to było święto. Pogłaskałam okładkę, pochwaliłam…

Read More »

Nomen omen Marty Kisiel.


Kolejna książka polecona przez Bujaczka. Ona wie, jak kocham crazy fantasy, więc poleciła mi Nomen Omen Marty Kisiel. Polecała gorąco i żarliwie jako świetną książkę. Z tyłu widziałam rekomendację porównującą tę powieść do tych pisanych przez Pratchetta. Czytałam też całą masę recenzji i opinii wychwalających opisywana przeze mnie pozycję. Wiedziałam, że po to muszę sięgnąć. Oczekiwania były duże. A jak…

Read More »