Tag Archives : Jarosław Grzędowicz

Grzędowicz po raz trzeci.


I znów wracamy do „Pana Lodowego Ogrodu”. Nie powiem, aby się wyjaśniło, dlaczego książka się tak nazywa. Mogę powiedzieć tylko tyle, że bohaterowie dotrą do tytułowego miejsca. To wyspa. Tam zawiezie ich lodowy statek, którym nauczył się sterować Vuko. Myślał, że to van Dyken chce go ściągnąć i zabić. Nieco się zdziwi. „Wyskoczyli za burtę, ktoś poślizgnął się na oblodzonych…

Read More »

Co dalej z Vuko i Filarem?


Poprzedni tom kończył się w takim momencie, że natychmiast ściągnęłam na mój czytnik tom drugi i zagłębiłam się lekturze. Vuko jest drzewem. Nawiedzają go sny. Koszmary i te, w których bogowie mówią mu, że może ocalić świat od van Dykena. Fajnie. Tylko co może drzewo przebite włócznią? Okazuje się, że główny bohater nie jest skazany na zapuszczenie (he he) korzeni…

Read More »

Jaki jest Midgaard?


Od jakiegoś czasu prześladowały mnie recenzje tetralogii „Pan Lodowego Ogrodu”. Każda, bez wyjątku, zachwalała cykl. Nie sięgnęłam od razu po tom pierwszy, ale jak większość książek, ta musiała dojrzeć na wirtualnej półce. Rzecz zaczyna się na Ziemi. Kilkadziesiąt lub nawet kilkaset lat w przód. Ludzie są dostatecznie rozwinięci, aby badać odległe planety. Ostatni naukowcy nie wrócili z wyprawy, nie dali…

Read More »