Tag Archives : Polacy nie gęsi

Nomen omen Marty Kisiel.


Kolejna książka polecona przez Bujaczka. Ona wie, jak kocham crazy fantasy, więc poleciła mi Nomen Omen Marty Kisiel. Polecała gorąco i żarliwie jako świetną książkę. Z tyłu widziałam rekomendację porównującą tę powieść do tych pisanych przez Pratchetta. Czytałam też całą masę recenzji i opinii wychwalających opisywana przeze mnie pozycję. Wiedziałam, że po to muszę sięgnąć. Oczekiwania były duże. A jak…

Read More »

Nieszczęścia chodzą stadami Agaty Przybyłek.


Jestem rozdarta pomiędzy wieloma gatunkami książkowymi. Fantastyka (do tej wiedźmowej, rycerskiej doszło postapo), kryminał, literatura faktu, dramat… Lubie tez poczytać babskie romansidła. Każda z nas potrzebuje czegoś optymistycznego, niezajmującego myśli, lekkiego na pochmurne popołudnia, chandrę, albo tak, dla rozrywki. Ale ja preferuję tylko te zabawne. Żadnych dramatów, smutków i powrotów i rozstań. Trochę różowości się w życiu przyda. Jeśli mówimy…

Read More »

Poznajmy Milaczka


Moje preferencje czytelnicze są dość szerokie. Na pierwszym miejscu zawsze będzie fantastyka. Szczególnie ta zabawna. Potem są komedie kryminalne a na końcu (nadal bardzo lubiane) komedie obyczajowe. Z prozą Magdaleny Witkiewicz nie miałam wcześniej kontaktu, ale musiałam przeczytać powieść o kobiecie „przy kości”, singielce. Miałam tylko jednak obawy, że będzie to kolejna opowieść o desperatce, która czepia się każdych spodni,…

Read More »

Natalii 5. Będzie wesoło.


Dotąd przeczytałam jedną książkę Olgi Rudnickiej: „Diabli nadali”. Początkowo sięgając po nią, obawiałam się naśladowania Chmielewskiej, która niewątpliwie jest królową kryminału komediowego. Po paru stronach moje wątpliwości zostały rozwiane. Autorka ma swój własny styl, świetnie operuje słowem pisanych i potrafi wywołać śmiech. Zatem zachęcona poprzednią pozycją sięgnęłam po pierwszą część trylogii „Natalii 5”. Jak tutaj mi się podobało? Na początku…

Read More »

Wiedźma w nowoczesnej wersji.


Kocham fantastykę, szczególnie z kobietami w roli głównej. Pod warunkiem, że to są kobiety dorosłe a motyw romantyczno-seksualny nie wychyla się na pierwszy plan. Miło jak coś się dzieje w tle, ale jednak… Kocham też kryminały. I tutaj, przy wyborze, kieruję się tymi samymi kryteriami, które wymieniłam chwilę temu. Także jak zobaczyłam pozycję, która łączy oba gatunki, wiedziałam, że muszę…

Read More »

Diabelnie dobry kryminał.


Kryminały kocham od kiedy pamiętam. Matka miała dość pokaźną kolekcję dzieł Joanny Chmielewskiej. Właśnie taką literaturę kobiecą lubię. Historie o silnych kobietach, pisane z przymrużeniem oka. Gdzie zbrodnie są proste a motywy przyziemne. Lubię także widzieć tok myślowy głównej bohaterki, za króliki z kapelusza dziękuję. Gdy usłyszałam o Oldze Rudnickiej wiedziałam, że jest to autorka z którą muszę się zapoznać.…

Read More »

Kiedy matka kocha za bardzo.


„Życie nie składa się z rzeczy wielkich, wyniosłych spraw i znaczących wydarzeń. Życie składa się z drobiazgów. I to czasem mniejszych niż bakterie. Drobiazgi owe poskładane do kupy niczym puzzle dają w konsekwencji pełny obraz rzeczywistości. Na przykład obraz związku. Związki zresztą tez składają się z drobiazgów. Podobnie jak rozwody. Oczywiście tych drobiazgów jest całe mnóstwo. Latają beztrosko na sali…

Read More »

Czy Uroczysko mnie urzekło?


„Obie miałyśmy wilgotne oczy. I zapewne skończyłoby się obopólnym wzruszającym pochlipywaniem, gdyby nie to, że przed dom zajechała czarna terenówka Czarka i obie jak na komendę otarłyśmy twarze ściereczkami kuchennymi. A ja przy okazji odkryłam jeszcze jedną prawdę: na opanowanie wzruszenia najlepsze jest pojawienie się faceta. I jak tu nie wierzyć, że mężczyźni są w życiu niezbędni? Bez nich byłybyśmy…

Read More »

Świat po apokalipsie w wydaniu Hendel.


Bujaczek powitała ostatnio mnie bardzo miło: wymachując „Łowcą” Pauliny Hendel. Poprzednie dwie części podobały mi się niezwykle i chciałam się dowiedzieć, jak potoczą się dalsze losy Huberta. Niemal od razu zabrałam się do czytania. Jak odebrałam tę część? W pierwszej części Hubert ocknął się u Jurka, który zaopiekował się rannym bohaterem. Nie pamiętał nic z ostatnich siedmiu lat życia. Poszukując…

Read More »

Kiedy los płata nam figle…


Jak pisałam w opinii dotyczącej Nie zmienił się tylko blond bohaterki książek w wieku przybliżonym do mojego, albo są zdradzonymi żonami, którym runął świat, albo szczęśliwymi „starymi pannami”, z których los zażartował. Poprzednio poznałam Iwonę, matkę czwórki dzieci i żonę (co szybko miało się zmienić), dziś Joannę: bez dzieci, bez męża i bez planów na przyszłość. Joanna jest psycholożką, prowadzi…

Read More »

Cztery żywioły Saszy Załuskiej: powietrze.


Jak pisałam u Bujaczka, poprosiła mnie ona o przeczytanie i zrecenzowanie książki, z którą ona nie potrafiła się zaprzyjaźnić. Ponieważ to była druga część, powinnam sięgnąć po pierwszą. I tak zrobiłam. Okularnik nie wywarł na mnie dobrego wrażenia. A co z Pochłaniaczem? Główną bohaterką jest Sasza (Aleksandra) Załuska. Przede wszystkim twardą babką, samotnym wilkiem, byłą alkoholiczką, z czarną plamą na…

Read More »

Książka nie tylko dla blondynek.


Nie ma co ukrywać, że nie jestem w wieku w którym się czyta o pierwszych miłościach, trzepotach serca i „żyli długo i szczęśliwie”. Bohaterki w wieku zbliżonym do moich są właśnie po ślubie i najczęściej bajka na tym się kończy. Kobiety o których czytam to zdradzone rozwódki z gromadką dzieci, albo stare panny – karierowiczki, które poznają księcia z bajki…

Read More »